URBANIZACJA I PRZYMUS

Pan dostarczał swemu władcy uzbrojo­nych ludzi dla wspólnej obrony lub agresji, co było ceną, jaką płacił za spokojne władanie swą ziemią. Rozproszenie chroniło również poddanych chłopów i niewolników od herezji i niezadowole­nia, grożących zawsze w większym ludzkim sku­pisku w osiedlach i miastach. Zmniejszało także możliwość, że skrzykną się kiedyś, by uroczyście wymordować swoich panów.Urbanizacja i przymus źle idą w parze; miasto musiało nieuchronnie stworzyć jednostce sposob­ność wymknięcia się swym więzom, jak również zrodziło idee, które nadały temu sankcję moralną. Także niewolnictwa nie można było łatwo pogo­dzić z pracą w fabryce. We wczesnych fazach ist­nienia systemu fabrycznego najemna siła robocza, uzyskana pod groźbą głodu, była niemal na pewno tańsza niż niewolnicza siła robocza, uzyskiwana pod groźbą przymusu fizycznego.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim blogu o mediach i reklamie w Internecie. Bardzo gorąco zachęcam Cię do śledzenia na bieżąco moich postów, mam nadzieję, że dowiesz się z nich wiele interesujących dla Ciebie informacji. Zapraszam też do komentowania bloga!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.