DLA ŚWIATOWCA

Dla światowca może to być wykwin­tny monogram czy herb rodowy, dla pobożnisia — stosowny cytat z pism wielebnego Billy Grahama, dla nowoczesnych malarzy czy ekonomistów jakiś wzór czysto abstrakcyjny, w modelu opracowanym dla restauracji — winien to być stosowny napis reklamowy.Wizja takiego tostera mogłaby powstać w sferach kierowniczych General Electric, ale w zasadzie systematyczne dostarczanie takich pomysłów należy do podstawowych obowiązków niższych funkcjona­riuszy zajmujących się rozwojem produkcji. W sta­dium przygotowawczym wyrobu takiego tostera należałoby postarać się o udział specjalistów w za­kresie techniki, organizacji produkcji, rysunku, a może także filozofii, sztuki oraz pisowni. Nikt z władz nie zatwierdzi wyrobu bez orzeczenia, jak ma być rozwiązana sprawa napisów i jaki będzie koszt tego przedsięwzięcia. Nie można tu przejść zwyczajnie do porządku nad stroną techniczną i ekonomiczną tej sprawy.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim blogu o mediach i reklamie w Internecie. Bardzo gorąco zachęcam Cię do śledzenia na bieżąco moich postów, mam nadzieję, że dowiesz się z nich wiele interesujących dla Ciebie informacji. Zapraszam też do komentowania bloga!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.